BlondynkaNadTamiza
Menu
  • HOME
  • O BLOGU
  • SPACERUJE
  • ZWIEDZA
  • POLECA
  • PODRÓŻUJE
  • SMAKUJE
  • OSZCZĘDZA
  • ZAGLĄDA
  • ROZMAWIA
Menu

Wprowadzenie do miasta (tylnymi drzwiami oczywiście)

Posted on 2022-11-082023-12-03 by Anna Kolczyńska

„Nie ma takiego miasta Londyn!” –  upierała się pani z okienka na poczcie, w kultowej scenie z filmu „Miś” i… miała rację. Dlaczego? Otóż im dłużej TU mieszkam, a mieszkam ósmy rok (wcześniej przez lata tkwiąc w rozkroku między stolicą Polski a Zjednoczonego Królestwa) tym bardziej nabieram pewności, że przeprowadziłam się i żyję nie w jednym, a w 33 miastach naraz. Właśnie tak się czuję: jakbym była w 33 Londynkach, Londkach, Londonach i Londongradach jednocześnie i to jest dla mnie największa siła i atrakcja tego „zjednoczonego miastestwa”.

IMG-8107
IMG-2880
IMG-2687
IMG-8392
IMG-1775
IMG-2143
IMG-8761 — kopia
001_shard-850x1133

Trochę o 33 Londynkach

33 miasta są w istocie trzydziestoma trzema boroughs, czyli czymś na kształt dzielnic, mniej lub bardziej rozległych, wśród których jedna wybija się na prawdziwą niepodległość. Mowa o City of London, które jest bardziej państwem-miastem. I tak naprawdę nie jest borough, bo posiada prawa miejskie w granicach Londynu, własny herb i flagę. To nie tylko mekka biznesowych elit UK, Europy i świata, nie tylko przestrzeń naszpikowana ikonicznymi wieżowcami jak żaden inny fragment Londynu. To także niezależny organ, bo oprócz armii bankierów, finansistów i wszelkiej maści biznesmenów pracujących na 33 zmiany, tak, że światła w officach nigdy tu nie gasną… oprócz tego – City of London ma swoją własną policję – City of London Police, a miało też własny system podatkowy.

002_carnaby_last-850x1134

33 miasta do spacerowania i zwiedzania

Jednak dla zwyklego mieszkańca Londynu, czyli mnie, City jest jeszcze jednym z 33 dzielnic-miast, które mogę sobie wybrać jako dogodny punkt codziennego czy weekendowego spaceru. I czesto wybieram, bo Square Mile (Mila Kwadratowa) jak nazywają je ze wzgledu na jego rozmiary, ma dla spacerowiczów także ten walor, że w obrębie tej słynnej mili można zobaczyć i obejść większość z najważniejszych i najsłynniejszych obiektów z turystycznej mapy Londynu.  

003_boat_channel-850x1134

Londyn do zakochANIA!

A zatem to co kocham w 33 miastach zwanych Londynem, to właśnie różnorodność i wielość jaką oferuje. Mam wrażenie, że zamiast być zamkniętą w obrębie większego lub mniejszego miasta, które wcześniej czy później staje się znane i przez to w pewien sposób nużące i ograniczające, codziennie „dostaję” atrakcyjną ofertę turystyczną od każdego z borough i wybierając cel podróży mam szansę całkowicie zmienić otoczenie. 33 Londki dają tę możliwość do tego stopnia, że w czasie długiego spaceru mogę poczuć się jak w zupełnie innym kraju czy nawet części świata, tak różne bywają architektura, położenie, nastrój i styl niektórych fragmentów Londynu.

004_red_car-850x1134

Postaram się zabierać Was razem ze sobą w te, mniej i bardziej, zaplanowane podróże, byście mogli na własne oczy przekonać się, że to miasto nie jest miastem a mozaiką posklejaną z różnych części Europy i świata.

005_city_church_spire-850x1134

Chodźcie – zabieram Was ze sobą!

006_wall_altar_grafitti-850x1134

Jeśli ten post albo mój blog spodobał Ci się na tyle, żeby postawić mi symboliczną angielską herbatkę albo kieliszek prosecco, (które piję jak herbatkę), to wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk.

Dziękuję i obiecuję, że wzniosę toast za Twoje zdrowie (także herbatką, jak będzie trzeba)!

1 thought on “Wprowadzenie do miasta (tylnymi drzwiami oczywiście)”

  1. Pingback: BlondynkaNadTamiza | Historia Frestonii – niepodległego państwa w sercu Londynu

Comments are closed.

BLONDYNKA O SOBIE


„Kobieta renesansu”, która żadnej pracy się nie boi (ale niektórych profesji, z zasady, unika). Plastyczka, absolwentka archeologii śródziemnomorskiej (z miłości do egipskich starożytności), reporterka telewizyjna, stylistka wnętrz, rzeczniczka prasowa jednego z warszawskich muzeów, redaktorka merytoryczna (od zawsze i na zawsze), szefowa pewnej ważnej kampanii (ale nie wrześniowej), działaczka polonijna. Obecnie kuratorka i propagatorka sztuki.


Po pracy: projektantka kolczyków i zwariowanych nakryć głowy, dekoratorka tortów, a incydentalnie sopranistka pewnego londyńskiego chóru. Spontaniczna podróżniczka, tropicielka absurdów, dociekliwa zwiedzaczka i niestrudzona spacerowiczka, spostrzegawcza Cyklopka dokumentująca wszystko trzecim okiem (obiektywu).


Blondynka od zawsze, od niedawna blogerka (czyli bLONDYNka nad Tamizą) opisująca uroki Londynu. Mieszkanka stolicy Wielkiej Brytanii (od prawie dekady) zakochana w tym mieście po uszy i oczy, czyli


Ania Kolczyńska

  • O BLOGU
  • OSZCZĘDZA
  • PODRÓŻUJE
  • POLECA
  • ROZMAWIA
  • SMAKUJE
  • SPACERUJE
  • ZAGLĄDA
  • ZWIEDZA

WSPARCIE BLOGA

Jeśli ten post albo mój blog spodobał Ci się na tyle, żeby postawić mi symboliczną angielską herbatkę albo kieliszek prosecco, (które piję jak herbatkę), to wystarczy, że klikniesz przycisk poniżej.

Dziękuję i obiecuję, że wzniosę toast za Twoje zdrowie (także herbatką, jak będzie trzeba)!

FOLLOW ME

©2022 | Anna Kolczyńska